Poza sezonem morze odzyskuje własny rytm. Na plaży zostają jedynie ślady wiatru i kilka osób idących pod prąd.
Niskie światło nie potrzebuje mocnych kolorów. Wystarcza linia brzegu i pojedynczy punkt w kadrze.
Najlepsze fotografie powstają wtedy, gdy przestaję szukać widoku pocztówkowego.



